Czynsze w pobliżu kampusu rosną, a dobrego współlokatora coraz trudniej znaleźć. Zmęczyło nas czekanie, aż ktoś inny to naprawi — więc zbudowaliśmy dopasowywarkę, jakiej sami potrzebowaliśmy.
Co roku tysiące studentów podpisuje umowę najmu z kimś obcym i liczy na najlepsze — albo rezygnuje i płaci więcej, żeby mieszkać samemu. Uważamy, że to błędne podejście. Dobry dom zaczyna się od odpowiednich ludzi w nim mieszkających — od tego postanowiliśmy zacząć.
Czynsze w pobliżu kampusu rosną szybciej niż dorywcza praca i kredyty studenckie są w stanie pokryć. Akademiki zapełniają się błyskawicznie. Ogłoszenia rzadko mówią, z kim faktycznie dzieliłbyś kuchnię. Więc ludzie idą na kompromis — ze złym współlokatorem, złą lokalizacją albo płacą więcej, żeby mieszkać samemu.
studentów przyznaje, że rozważało wcześniejsze wyprowadzenie się z powodu konfliktu ze współlokatorem
tyle razy więcej czatów grupowych i wiadomości zwykle trzeba, żeby znaleźć współlokatora „po staremu”
studentów płaci więcej, żeby mieszkać samemu, zamiast ryzykować złe dopasowanie
Bez swajpowania, bez zgadywania. Po prostu prosty sposób na znalezienie ludzi, z którymi naprawdę dobrze mieszkałoby się obok siebie.
Rytm dnia, sprzątanie, budżet, goście — wszystko to, co decyduje, czy wspólne mieszkanie się uda.
Pokazujemy ludzi, którzy naprawdę pasują do twojego trybu życia i budżetu — a nie tylko tych, którzy ostatnio dodali ogłoszenie.
Rozmawiaj w aplikacji, pytaj o to, co naprawdę ważne, i idź dalej tylko wtedy, gdy obie strony czują, że to dobry wybór.
Szukanie współlokatora nie powinno kosztować pieniędzy, których nie masz. Dopasowanie zawsze pozostaje darmowe.
Za każdym profilem stoi prawdziwa osoba, zweryfikowana zanim będzie mogła do kogokolwiek napisać.
Większość z tego, co tu jest, powstała dzięki studentom, którzy mówili nam, czego brakuje. Wciąż słuchamy.
Odpowiedz na kilka szczerych pytań i zobacz, z kim naprawdę się dopasowujesz — zajmuje to mniej czasu niż kolejny czat grupowy.
Znajdź współlokatora